Odporne róże okrywowe

środa, 1 stycznia , 2020|Historie|
Rating: 2.3/5. From 4 votes.
Proszę czekać...

Tak wygląda mój przedogórdek. Róże okrywowe Heidetraum w towarzystwie iglaków, traw oraz wrzośców. Dzięki intensywnej barwie tego gatunku róż miejsce nabrało charakteru. Róże te faktycznie są niemal bezobsługowe i odporne na choroby oraz na przemarzanie, a do tego bardzo długo i obficie kwitną. Posadzone dość blisko budynku po południowo-zachodniej stronie. Podlewane linią kroplującą. Przed posadzeniem do dołków sypałam suszony obornik, teraz przed kwitnieniem, raz w sezonie dodaję nawozu wieloskładnikowego. Jestem z nich bardzo zadowolona, na pewno nie będą to moje ostatnie róże w ogrodzie.

róże okrywowe the fairy wśród llawendyRóże okrywowe The fairy w towarzystwie lawendy. Róże wydawały mi się bardzo trudne i kłopotliwe w uprawie, w związku z czym miałam wiele obaw przed ich posadzeniem. Jednak gdy poczytałam o różach okrywowych, które są najmniej wymagające i zobaczyłam że często występują w przestrzeni miejskiej, uznałam że zaryzykuję 🙂 Wybrałam najpopularniejszą i najprostszą odmianę The fairy, która w parze z lawendą tworzy przepiękną rabatę. Posadzone od strony południowej przy budynku, nie są okrywane na zimę. Podlewane linią kroplującą i przed kwitnieniem raz w sezonie dokarmiane nawozem wieloskładnikowym. Marzy mi się by tłem tej rabaty były róże pnące w ciemoróżowym kolorze. Wszystko przede mną, bo róże to królowe ogrodów i wiem, że w moim ogrodzie też będą królować;)

pozdrawiam
Agnieszka Bakowska

Rating: 2.3/5. From 4 votes.
Proszę czekać...

1 komenarz

  1. Nikita 12 lipca 2020 w 21:10 - Odpowiedz

    A trawnik spalony randapem. No piknie.

Zostaw komentarz

39 − 35 =