Działkowa fascynacja różami

środa, 12 czerwca , 2019|Historie|
Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Proszę czekać...

Krótka refleksja dotycząca róż

Nie jestem ogrodnikiem, nie mam wykształcenia w tym kierunku jak, również nigdy wcześniej nie zajmowałem się żadnymi uprawami. Dlatego poniższy tekst nie może służyć jako fachowa pomoc tylko stanowi swoistą osobistą refleksję na temat uprawy róż ogrodowych.

Ogród, jako pierwszoplanowa rola

róże pienne oraz pnąceKończąc 50-tkę dojrzałem do decyzji, że warto mieć kawałek własnego ogródka. Trzy lata temu kupiłem działkę rekreacyjną na ROD, swoje trzy i pół ara. Była tania, ale bardzo zniszczona. W 2014 roku prowadzono na niej prace ziemne związane z położeniem gazociągu. Dawny właściciel nie zamierzał przeprowadzać restauracji działki, więc kupiłem właściwie gołą, zachwaszczoną ziemię na której wierzchnia warstwa gleby została zrujnowana. To co mnie na niej zainspirowało to kilka róż rabatowych i wielkokwiatowych (wtedy oczywiście nie wiedziałem jeszcze, że tak się nazywają), które jakimś cudem przetrwały ziemny armagedon. Ruszyłem z zapałem do renowacji działki. Sam wszystko projektowałem. Korzystałem jedynie z portali internetowych. Te kilka róż, które odziedziczyłem po dawnym właścicielu sprawiło, że zapragnąłem, żeby róże odrywały w moim ogródku pierwszoplanowa rolę.  Zaplanowałem więc rabatę różaną jak najbliżej ogrodzenia, by mogła być wizytówką działki.

Przesadzanie róż w ogrodzie

Wzdłuż ogrodzenia posadziłem wspomnianych wcześniej siedem róż koloru pomarańczowego i biało czerwonego.  Po pierwszym roku po przesadzeniu okazało się, że doskonale zniosły przeprowadzkę, którą zresztą zrobiłem, zgodnie z ogrodniczym abecadłem. Aby zniwelować ujemne skutki zniszczonej gleby, przygotowałem bardzo duże doły, które wypełniłem specjalną ziemią do róż, a same róże natychmiast po wykopaniu, nasadzałem w nowym miejscu. I udało się. Najciekawsze jest jednak to, że do dzisiaj nie wiem jakie są to odmiany (pomarańczowa podobna do Fellowship lub Super Trouper, a biało- czerwona do Monaco). Z czasem stwierdziłem, że nazwa jest dla mnie rzeczą drugorzędną, ważne jest by zdrowo rosły i obficie kwitły.

róża rabatowa pomarańczowa
róża rabatowa białoczerwona

Róże tworzące kompozycje barw narodowych

Na działce były również dwie róże pnące koloru czerwonego. Specjalnie dla nich zakupiłem drewniana pergolę, którą umieściłem nad bramką wejściową. Aby ożywić kompozycję przy pergoli postanowiłem posadzić przy różach dwa białe clematisy Jan Paweł II. Może to zabrzmi patetycznie, ale pomyślałem, że będzie to nawiązanie do polskich barw narodowych. Upewniłem się w Internecie, że powojniki nie powinny ograniczać rozwoju róż. Od dwóch lat mogę latem podziwiać róże i clematisy, które zgodnie ukwiecają pergolę.

róże pienne

Róże pienne upiększające rabatę

Najważniejszą część mojej rabaty różanej stanowią róże pienne, które wkomponowałem  w ogródek według własnego pomysłu. Pięć róż nasadziłem pojedynczo w niewielkich okrągłych klombach wytyczonych kamieniami na trawniku. Natomiast trzy róże pienne wkomponowałem w klomb wielokwiatowy. Otoczone liliami, mieczykami i cyniami doskonale się prezentują. Wrócę jednak do róż nasadzanych pojedynczo, które stanowią centralny punkt rabaty różanej. W trakcie projektowania odszukałem w Internecie informację, że róże pienne doskonale komponują się z krzewami lawendy. Bez namysłu postanowiłem w ten sposób upiększyć rabatę.

Wybór róż piennych

W końcu musiałem podjąć najważniejsza decyzję. Jakie odmiany piennych róż nasadzić na swojej rabacie. Nie chciałem robić jednokolorowej rabaty, jednak z drugiej strony chciałem uniknąć pstrokacizny.  Po wielu dniach namysłu uznałem, że centralnie nasadzę różę żółtą, po bokach róże ciemno czerwone, a na zewnątrz rabaty róże łososiowe. Do tego pomysłu dostosowałem swoje zamówienie. Zamówiłem róże: Gloria Dei, Ena Harkness (dwie), Diamond Jubilee i Warm Wishes. Wszystkie pięknie się prezentowały na tle fioletowej lawendy. Bardzo starałem się utrzymać je w doskonałej formie, nawoziłem, pryskałem na choroby i szkodniki oraz przycinałem. Większość doskonale rośnie do dzisiaj, a największy problem wystąpił z różami łososiowymi, które rosły bardzo powoli, miały niewielkie kwiaty i ostatecznie uschły. Zastąpiłem je różami odmiany Samaritan, które prezentują się bardzo okazale.

róża pienna samaritan
różana rabata

Barbara to nie tylko imię ale również wyjątkowa róża

Wśród róż, które posadziłem w rabacie wielokwiatowej, szczególnie efektownie prezentuje się róża Barbara. Jestem zachwycony ta odmianą. Kwitnie bardzo długo i obficie, powtarza kwitnienie, płatki róż nie opadają tylko zasychają, więc można je spokojnie obciąć bez zaśmiecania rabaty. Poza tym jest odporna na choroby i szkodniki. Trzy lata uprawy to okres pełen radości i satysfakcji wynikających z wyjątkowości Barbary.

Wyróżnienie za jedną z najpiękniejszych działek

Piękny wygląd rabaty różanej został doceniony przez władze PZD w Tarnobrzegu, które w 2017 roku, zaledwie po dwóch latach gospodarowania, uznały moją działkę za jedną z najpiękniejszych działek rekreacyjnych w Tarnobrzegu. ( 3 miejsce).Dotychczasowe różane sukcesy i niesamowity wygląd rabaty sprawiły, że w bieżącym roku będę rozwijał uprawę i poszerzał ją o nowe odmiany.

Zabezpieczanie róż na zimę jest bardzo ważną rzeczą

Na zakończenie poruszę jeszcze zagadnienie dotyczące przezimowania róż piennych, które jest bardzo trudne do przeprowadzenia. Do tej pory żadna róża pienna mi nie przemarzła! Stosuję powszechnie znaną zasadę przykopywania  nachylonych róż do ziemi. Wydaje się to proste, ale według mnie sporym problemem jest samo nachylenie, szczególnie roślin starszych. Przyznaję, że na początku mojej przygody z różami piennymi dwa razy złamałem pień. Samo nachylenie róży przy sadzeniu jest niewystarczające. Obmyśliłem więc w miarę bezpieczny sposób powolnego i sukcesywnego nachylania róży do gruntu. Szczyt róży obwiązuje sznurkiem i przymocowuje do gruntu. Co kilka dni zwiększam nachylenie, aż do momentu, gdy róża dotknie ziemi. Wtedy też przystępuję do opkopywania róży. Od momentu wdrożenia tego sposobu, żadnej róży już nie złamałem, a same róże bezpiecznie zimują.

barbara czarne róże

Róże to nie tylko obowiązek ale również pasja

Róże to piękne kwiaty, które wymagają wielu zabiegów pielęgnacyjnych. Uprawa ich nie zawsze kończy się sukcesem. Wszystkie problemy schodzą jednak na plan drugi w momencie, gdy róże zakwitną, pięknie komponując się z innymi roślinami w ogródku. Szczególnie udanym elementem ekspozycji są róże pienne otoczone fioletowymi krzewami lawendy. Efekt naprawdę jest oszałamiający. Poza tym kompozycja różano powojnikowa na pergoli, czy stare róże rabatowe dodają dodatkowego uroku działce. Nie można koło nich przejść obojętnie. Przede mną kolejny rok uprawy, kolejny rok pielęgnacji, odnowienia i poszerzenia kolekcji. Kto raz pokocha róże, to pozostanie im na zawsze wierny.

 Andrzej z Tarnobrzega

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Proszę czekać...

Zostaw komentarz

54 + = 59