Pielęgnacja róż – co tak naprawdę jest w nawozie

poniedziałek, 17 Grudzień , 2018|Pielęgnacja|
Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Proszę czekać...

Jeżeli nie obsadziliście całego swojego ogrodu najodporniejszymi znanymi różami na ubogie stanowiska, to z całą pewnością mieliście już okazję skorzystać z naturalnego bądź sztucznego nawozu do róż. Chociaż samo nawożenie naszych krzewów może wydawać się czynnością wręcz prozaiczną, właściwie dobrany nawóz pozwoli nam nie tylko widocznie poprawić kondycję naszych kwiatów, ale sprawi też, że w naszym portfelu pozostanie nieco oszczędności, które będziemy mogli przeznaczyć na… kolejne róże!

Co tak naprawdę jest w nawozie?

Lista wszystkich pierwiastków, których potrzebują nie tylko róże, ale i pozostałe rośliny w naszym ogrodzie jest niezwykle długa, dlatego my ograniczymy się dzisiaj do tych kilku najważniejszych związków, które są głównymi składnikami nawozów i w największym stopniu wpływają na stan naszych krzewów.

Po pierwsze: azot. Ten powszechnie występujący w powietrzu pierwiastek jest niestety zdecydowanie rzadszy w glebie, przez co od czasu do czasu musimy go uzupełniać. Nawozy bogate w azot wspierają wzrost pędów oraz liści róż, dlatego nie bez powodu są jednymi z najczęściej stosowanych nawozów dla róż posadzonych na ubogich stanowiskach.

róże przeznaczone na ubogie stanowiska

Po drugie: fosfor. W przeciwieństwie do innych atomów i związków mineralnych, fosfor pełni w roślinach rozmaite funkcje. Odpowiada on między innymi za akumulowanie i przenoszenie energii potrzebnej w procesach biochemicznych, czy na przykład budowanie niektórych związków organicznych. Dla nas ogrodników oznacza to, że fosfor podobnie, jak azot powinien być na czele naszej listy priorytetów, ponieważ bez niego możemy zapomnieć o pięknych i długo utrzymujących się kwiatach.

Po trzecie: potas. Chociaż problem niedoboru potasu może dotyczyć tylko niektórych róż rosnących na ubogich stanowiskach, jest on niezwykle ważny, ponieważ znacznie zwiększa tolerancję roślin na niedobór wody, a co za tym idzie, prawidłowy poziom potasu w glebie może pomóc nam przetrwać mniejsze i większe susze oraz zachować zdrowy i jędrny wygląd roślin.

róże rosnące na ubogich stanowiskach

Wśród innych składników, o których nie wolno nam zapominać znajdują się jeszcze magnez, czy żelazo odpowiedzialne za produkcję zielonego barwnika (chlorofilu) w roślinach, jednak dodawane są one do większości nawozów, dlatego uzupełnianie ich nie powinno być problemem.

Jak wybrać właściwy nawóz

Zanim weźmiemy się za nawożenie ogrodu powinniśmy najpierw zastanowić się, czy potrzebujemy kompleksowych środków dla róż na bardzo ubogich stanowiskach, czy może wystarczy, że uzupełnimy jedynie niedobory niektórych pierwiastków w diecie naszych krzewów. Niestety takich informacji nie zdobędziemy od zaraz. Będziemy najpierw musieli wykonać analizę gleby, a do tego niestety będzie konieczna wizyta w prywatnym laboratorium lub Okręgowej Stacji Chemiczno – Rolniczej. Wiemy, że może to brzmieć trochę strasznie, ale wasze róże podziękują wam za przeprowadzenie takich badań w przyszłości.

Nawozy sztuczne i organiczne

Wspomniana powyżej analiza gleby pozwoli nam wybrać właściwe nawozy sztuczne dla naszych róż, jednak nie musimy (i wręcz nie powinniśmy) zapominać przez to o nawozach organicznych, które są nie tylko zdecydowanie bezpieczniejsze od tych sztucznie wytwarzanych, ale też poprawiają strukturę gleby, pomagają utrzymać stały poziom próchnicy i przyczyniają się do rozwoju pożytecznych mikroorganizmów glebowych.

Wśród nawozów organicznych najtańszym i chyba najbardziej znanym jest kompost i wchodzący w jego skład obornik. Łączymy tutaj te dwa nawozy, ponieważ przed zastosowaniem obornik trzeba poddać przekompostowaniu, zatem prawdopodobnie będziemy stosować je razem. Kompost i obornik posiadają właściwie wszystko, czego moglibyśmy oczekiwać od nawozów organicznych, jeżeli jednak nie mamy czasu i warunków, żeby przygotowywać je samodzielnie, dobrymi alternatywami dla róż na ubogich stanowiskach będą gotowe nawozy organiczne, obornik granulowany lub biohumus.

Chociaż ta ostatnia propozycja jest nieco droższa od pozostałych, stosowanie biohumusu zmniejsza ryzyko pojawienia się negatywnych skutków przedawkowania nawozów mineralnych, zatem jest dobrym wyborem, jeżeli jeszcze nie wykonaliśmy analizy gleby, a nawozy mineralne stosujemy „na oko”.

nawozy dla róż na ubogich stanowiskach

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Proszę czekać...

Zostaw komentarz

78 + = 86