Ręka do róż

Please wait...

Dzień dobry!
Długo się zastanawiałam czy wziąć udział w tym konkursie, ale po przejrzeniu moich zdjęć z kwiatami zdecydowałam, że wyślę kilka dla oceny. Ten rok dla moich róż był wyjątkowo ciężki. Początek lata był zimny i bardzo mokry, nie mówiąc o wiośnie, która przyszła wcześnie pobudziła krzewy do wzrostu, żeby później je przymrozki. Długo się budziły do ponownego życia co odbiło się na ich odporności. Po okresie deszczowym, który w mojej miejscowości trwał prawie dwa miesiące, z niewielką przerwą, ale wtedy z upałem sięgającym 30 stopni Celsjusza, róże dostały choroby grzybowej i mimo oprysków ciągle chorują. Róże kocham i mam ich wiele, dwie duże rabaty od południa i jedną przy wejściu na posesję. Tą ostatnią wygospodarowałam po wycięciu kilku dużych świerków. Tam wsadziłam róże podgryzione przez nornice karczownik i zakupione pnące róże w Waszym sklepie. Róże uszkodzone odżyły choć mają już ponad 10 lat. Pewnie to prawda, że mam dobrą rękę do kwiatów, bo wszystko co wsadzę to rośnie 😀, dlatego mam koło czego chodzić. Czas na zdjęcia, żeby nie zanudzić no trochę się pochwalić.

Zostaw komentarz