Uprawiamy róże w doniczkach

8 listopada 2013

róze doniczkoweWiele osób tak bardzo lubi róże, że chcą się cieszyć ich kwiatami we własnym mieszkaniu, a nie tylko w ogrodzie. Dla takich koneserów są przeznaczone róże doniczkowe.

Róże te zaczynają kwitnąć wcześniej, niż ich „krewni” w ogrodzie, a przekwitają później ze względu na fakt, że różom doniczkowym można stworzyć odpowiedni mikroklimat.

Podczas zakupu róży doniczkowej należy uważnie się jej przyjrzeć. Rozwiniętych kwiatów być niewiele, natomiast nierozwiniętych pączków powinno być dużo. Należy także zwrócić uwagę na liście – powinny one być zdrowego, zielonego koloru, bez plam czy uszkodzeń.

Pielęgnacja róż doniczkowych

Róże przed sprzedażą trzymane są w cieplarniach. Dlatego ważne jest, by zaraz po zakupie utrzymać w przybliżeniu taką samą temperaturę, by ułatwić kwiatom aklimatyzację. 

Róże z reguły trzyma się na oszklonych balkonach. Można je później wnieść do mieszkania, ale należy unikać rozmieszczania ich w pobliżu baterii i przyrządów grzewczych.

Jeżeli kupiliście róże w doniczce po to, by ozdobić nią kompozycję na tarasie lub w ogrodzie, także nie spieszcie się do wystawiania rośliny na powietrze wiosną. Trzeba poczekać do momentu, aż minie groźba przymrozków, gdyż kwitnąca roślina nie wytrzyma minusowych temperatur.

Miejsce dla nich nie powinno być zacienione. Większość odmian róże jest bardzo światłolubna.

róże na prezent

Po co dawać bukiet ciętych róż, który dość szybko uschnie, skoro można wręczyć żywe róże w doniczce?

roze doniczkowe2

Należy uważnie obserwować, aby ziemia w pojemniku nie była zbyt sucha – przy mieszanych sadzeniach to dość powszechny problem.

 Ponieważ róże sprzedawane są naogół w nieduzych doniczkach, a do zakończenia kwitnięcia nie zaleca się przesadzania roślin, regularnie należy sprawdzać wilgotność ziemi (w małych doniczkach ziemia bardzo szybko wysycha). Ponieważ ważne jest, by w nawilżaniu gleby znaleźć złoty środek, róże należy podlewać po troszku, ale często – żeby nie przelać, ale i żeby nie zasuszyć ziemi.

W połowie maja zaleca się wynieść róże w doniczkach na świeże powietrze. To pozwoli im nabrać sił i umocnić się. Oprócz tego, róża doniczkowa to przepiękna ozdoba ogrodu. Dopełni ona każda kompozycję kwiatową. Jeśli nie macie ogrodu, to róża pięknie spędzi „letni urlop” na balkonie – można także przesadzić ją do skrzynki balkonowej.

róż w pojemnikach

Róże doniczkowe zazwyczaj okresem kwitnięcia wyprzedzają róże ogrodowe o kilka tygodni. Kiedy pogoda nieco się ustabilizuje i zrobi się ciepło, róże doniczkowe obowiązkowo trzeba wystawić na świeże powietrze.

roze doniczkowe4

Jeśli nie macie ogrodu, to róże możecie przesadzić do pojemnika na balkonie. Tu kompozycja złożona z róż w trzech odcieniach oraz roślin towarzyszących bluszczu i kminku.

Róże doniczkowe nawozimy o wiele częściej niż te uprawiane w gruncie. Co 2-3 tygodnie od marca do sierpnia róże doniczkowe należy nawozićużywać do tego celu płynnych nawozów dla roślin doniczkowych, dodając do wody przeznaczonej do podlewania połowę dawki wskazanej na opakowaniu. Zwiędłe kwiaty należy regularnie obcinać – cięcia należy dokonać pod pierwszą parą liści, które znajdują się pod kwiatem.

Po nastaniu chłodów (w październiku) róże doniczkowe należy wnieść z powrotem do pomieszczenia. Od października do marca róże znajdują się w stanie spoczynku  i w tym czasie idealną temperaturą dla nich jest 10–12°С. Po zakończeniu okresu spoczynku róże należy przyciąć i przesadzić, a wkrótce zaczną znowu kwitnąć.

roze doniczkowe61

Jeśli wczesną wiosną kupiliście kwitnącą różę doniczkową, to na początku będzie ona cieszyć wasze oczy w mieszkaniu. Po zakończeniu kwitnięcia należy uciąć roślinę na 1/3 wysokości i przesadzić ja w większą doniczkę.

roze doniczkowe71

Kiedy przymrozki się skończą wystawcie roślinę na świeże powietrze – do ogrodu lub na odkryty balkon. Róża powinna wypuścić nowe pąki i na nowo zakwitnąć.

Większe pojemniki stymulują wzrost systemu korzennego róż, dlatego im większa będzie doniczka tym bardziej róże będą się czuły swobodnie.

5 Comments

  • P. Rook pisze:

    Niezwykle przydatny artykuł. Dziękuję!

  • magda pisze:

    WITAM I BŁAGAM O POMOC!!!
    Mam piękną różyczkę donoczkowa od lutego. Do kwietnia miała się wspaniale, ale później pojawiły się problemy z mszycami, które zaatakowały ją w 5 dni i prawie całkowicie zrzucila liście. Próbowałam wszystkiego. Preparatów chemicznych, sama robiłam opryski z czosnku i płynu do naczyń, szykowalam kompost z pokrzywy. Zbierałam biedronki które po godz uciekały. Mszyce znikały na tydzień, a później znowu atakowaly. Nic nie skutkuje. Czy ktoś z Was może podpowiedzieć mi co mam jeszcze zrobić bo zaczyna mi brakować pomysłów co dalej robić. Serce mi pęka jak widzę spadające żółte liście i nowe które pojawiają się na chwilę. Pięknie kwitnie i sama zastanawiam się skąd bierze tyle siły na walkę z intruzem…

  • pomocnik pisze:

    Jak nic nie pomaga Decis pomoże ;-) Mszyce są upierdliwe i potrafią nalecieć kilka razy, za każdym razem trzeba je opryskać. Jednak to raczej mało prawdopodobne by w 5 dni mszyce spowodowaly opadnięcie liści, być może jest jeszcze jakaś choroba i dlatego zleciały

  • magda pisze:

    wczoraj zobaczyłam w ziemi małe robaczki które przeniosły się także na inne rośliny które stoją w pokoju. Z tego co wyczytałam na różnych forach to muszą być skoczogonki. Pani w centrum ogrodniczym poleciła mi oprysk, ale jak cała reszta nie działa. Może lepy coś pomogą… Im bardziej się staram tym gorzej mi z nimi wychodzi
    . Dziękuję za pomoc.

    • artka pisze:

      Jeżeli to takie małe, białe skaczące robaczki to najlepsze co można zrobić to po wypiciu herbaty fusy wyłożyć na ziemię w doniczce. Dodatkowo włożyć kilka przekrojonych ząbków czosnku do ziemi. Zabieg powtórzyć 2-3 razy. Po 7-10 dniach nie będzie śladu. Przetestowałam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *